Po szkole, po egzaminie... bez pracy. Zostać czy wyjechać?





Koniec roku szkolnego – czas pożegnań, podsumowań, refleksji... to również czas zadawania trudnych pytań: co dalej? W tym roku podczas spotkań pożegnalnych z moimi klasami szczególnie często powtarzał się temat braku planów na życie i szans na znalezienie pracy w wyuczonym zawodzie. Już mnie nie śmieszy dowcipne powiedzonko młodzieży „do zobaczenia (na kasie) w Biedronce”...


Koniec roku szkolnego to dla wielu również zakończenie etapu edukacji. To również czas podejmowania życiowych decyzji: co dalej, w którą stronę się udać, jak żyć? Spora grupa absolwentów nie ma określonych dalszych planów edukacyjnych, nie ma również perspektyw na satysfakcjonującą pracę zawodową... Może w tym miejscu życiowych rozdroży warto zrobić sobie "przerwę"?

Według najnowszych danych Eurostatu bez pracy w Polsce pozostaje ponad dwadzieścia osiem procent ludzi poniżej 25 roku życia. Efektywna komunikacja, bardzo dobra znajomość języka angielskiego i świadomość własnych mocnych stron i ograniczeń to tylko niektóre z cech, których brakuje młodym ludziom szukającym pracy. Jednym ze sposobów na zdobycie pożądanych przez pracodawców umiejętności może być roczny wyjazd za granicę na tzw. "gap year". Takie edukacyjne wakacje dają możliwość znaczącego poszerzenia swych umiejętności i poznania odrębnych technik produkcji i przyswojenia języka obcego co w efekcie znacząco wpłynie na podniesienie ich atrakcyjności na rynku pracy.

"Gap year", czyli "rok przerwy" to wyjazd przed, po, lub w czasie cyklu nauczania: szkoły średniej lub studiów za granicę. Możliwości jest wiele - można podróżować, uczyć się języka lub mieszkać i pracować w jednym kraju. Taki wyjazd z kraju za granicę pozwala na zdobycie dodatkowych kwalifikacji uzupełniających dotychczasowe doświadczenie zawodowe. Rozwój technologii i wzrastające potrzeby konsumentów niosą ze sobą konieczność stałego rozwoju zawodowego i ustawicznego podnoszenia kompetencji. W obecnych realiach szkoła zawodowa czy uczelnia wyższa nie wyposaża absolwenta w na tyle szerokie wykształcenie by sprostać takim wymogom. Uczeń kończący szkołę zawodową czy też student uczelni wyższej powinien dysponować maksymalnie obszerną wiedzą i umiejętnościami a również powinien być przygotowany do ustawicznych zmian by zaspokoić potrzeby potencjalnych konsumentów czy pracodawców. Proces ten jest jednym z podstawowych praw rynku a nieprzystosowanie do tych realiów jest główną przyczyna niepowodzeń absolwentów wkraczających na rynek pracy.

Każdy region lub kraj cechuje się odrębnością pod względem specyfiki produkcji określonych produktów lub wręcz zupełnie innym asortymentem. Warto wykorzystać tą różnorodność... Tutaj pomocna może być idea Gap year. Choć w Polsce jest to nadal zjawisko mało spotykane, na Zachodzie od lat cieszy się dużą popularnością. Osoby, które zdecydowały się na roczny wyjazd twierdzą, że nauczyły się więcej tym sposobem niż podczas tradycyjnej nauki w szkole.

W badaniach przeprowadzonych m.in. przez Szkołę Główną Handlową w Warszawie na temat kompetencji i kwalifikacji poszukiwanych przez pracodawców, pierwsze miejsce zajęła efektywna komunikacja, a zaraz za nią znajomość języków obcych i świadomość, kim się jest. Te wszystkie cechy zostały także wymienione przez American Gap Association, które zachęca młodych do wyjazdów na "gap year". Według American Gap Association, uczniowie i studenci, którzy wyjechali na rok za granicę są postrzegani przez pracodawców nie tylko jako lepiej znający język, ale także jako bardziej dojrzali i samodzielni.

Panujące w Polsce przekonanie, że po zdanym egzaminie zawodowym lub maturze od razu trzeba iść na studia lub w przypadku ukończonej szkoły zawodowej szukać jakiegokolwiek zatrudnienia, często szkodzi młodym, którzy nie do końca wiedzą, czego chcą.

Jednym z argumentów przeciwników wyjazdu na „roczną przerwę” jest stwierdzenie, że „jak się przerwie naukę na rok, to już się do niej nie wróci”. Okazuje się, że dziewięćdziesiąt procent młodych, którzy wyjechali na rok, powróciło później do nauki osiągając znacząco lepsze niż poprzednio wyniki. Co więcej, większość wyjeżdżających, którzy wcześniej nie wiedzieli, co chcą studiować, lub nie byli pewni swojego wyboru odnośnie wyboru określonej drogi kariery zawodowej, po powrocie z "gap year" podjęła wybór o właściwym dla nich kierunku rozwoju kariery. Osoby, które odbyły "gap year" są też teraz bardziej zadowolone z pracy i świadomie realizują swe pasje.

Być może warto więc złamać trend "po maturze od razu na studia a po egzaminie do (jakiejkolwiek) pracy”, i skorzystać z przywileju młodości. Wyjechać gdzieś na roczną przerwę, w poszukiwaniu siebie i swych marzeń... spełnić plany i podjąć próbę realizacji swych pasji, podszkolić język i zdobyć doświadczenia, których nie zapewni żaden staż w Polsce. Może wyjazd za granicę należy przestać już traktować jako wstydliwy epizod w życiu nazywany „zarobkową emigracją” a przyjąć to zjawisko jako naturalny, kosmopolityczny wyraz naszych czasów?

Jedną z takich alternatyw jest Kaplan International Colleges, oferująca szeroki wachlarz kursów i form nauki. Można tu dowolnie przebierać w ponad 40 rewelacyjnych lokalizacjach i stu różnych kursach prowadzonych na całym świecie. Zaczynając od Anglii, poprzez kursy w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie aż po Australię. >> Więcej informacji o szkole Kaplan

0 komentarze:

Prześlij komentarz